Znudziłeś mi się…

Jestem takim typem człowieka, któremu wszystko bardzo szybko się nudzi. Naprawdę. Nawet serial, który kiedyś potrafiłam oglądać bez przerwy, teraz wydaje się jakiś taki byle jaki. I ulubiona czekolada po czasie już nie jest ulubiona. I każda gra, w którą zaczynam grać, nudzi mi się już po paru godzinach. I mój kolor włosów też często zmieniam. A paznokci to już w ogóle.

Dlatego w końcu nadszedł ten moment, który wiedziałam, że prędzej czy później nastąpi. I znudził mi się mój blog. Jego tematyka, wygląd, logo, zdjęcie. Dlatego postanowiłam go zmienić! A co! W końcu to mój blog, więc gdzie mam zmieniać jak nie na nim? :D

Pewnie już myśleliście, że to koniec mojego blogowania? Otóż nie, moi drodzy! To dopiero początek. Początek czegoś dobrego, czegoś dużo lepszego niż było do tej pory. Czegoś więcej!

 

Zmiany, zmiany…

Nie wiem, czy zauważyłeś, być może nie, ale blog zmienił odrobinę swój wygląd. Po pierwsze, logo, które było kluczowe dla tematyki bloga. Już nie ma nic wspólnego z prawem. Teraz właściwie nie ma loga. Chyba, że te dwie kreski to logo? Ale nie, nie zacznę tu teraz pisać o szynach kolejowych, ani wciąganiu narkotyków. ;) Chodziło o to, żeby nowe logo było jak najbardziej neutralne.

Dlaczego logo ma być neutralne? Bo nie chcę, żeby jego główną tematyką było prawo. Jeżeli do tej pory nie udało mi się pisać o nim wystarczająco dużo, żeby to był myśl przewodnia bloga, to teraz tym bardziej mi się to nie uda. Mam za to głowę pełną pomysłów na artykuły – przemyślenia. Nie wiem jak je lepiej nazwać. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi? Od teraz, na blogu będę pisać głównie o ludziach, o życiu i Anglii, a posty o prawie będą pojawiać się rzadziej. Chociaż nie mówię, że wcale!

A poza tym, nie bez powodu powstała zakładka współpraca. Teraz jestem jeszcze bardziej otwarta na współpracę. Nie tylko z markami i nie tylko dla pieniędzy. Chociaż za barter podziękuję. :) Ale być może też jesteś blogerem i chciałbyś, żebym gościnnie napisała coś na Twoim blogu. Albo może Ty chcesz napisać coś na moim? Spoko. Mówię bardzo proszę.

 

Ta dam!

Niedawno utworzyłam moją grupę na Facebooku, dla wszystkich studentów i przyszłych studentów w Wielkiej Brytanii. Sama jakiś czas temu zaczynałam swoją przygodę na studiach w UK i jeszcze przez rok będę tu studiować. Wiem, więc poniekąd jakie są częste problemy tutejszych studentów. Grupa powstała z myślą, aby je wszystkie wspólnie rozwiązać. Dlatego postaram się bardziej do niej przyłożyć. :)

 

Powstał też niedawno mój i Łukasza sklep z koszulkami, bluzami, kubkami i innymi fajnymi gadżetami! Na razie są tam, jak możecie się domyślić o ile je widzieliście, tylko moje projekty. Chociaż jak tylko mój narzeczony znajdzie więcej czasu to dołoży coś swojego! Zapewne dużo mniej prawniczego niż jest teraz. Zapraszam! Te rzeczy są tak super, że sama zamierzam je kupić!

poprostu-wear-cupsell

 

Dzieje się! Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak podekscytowana jak teraz. Chyba wtedy jak Rebel (mój kot) zrobił pierwszą kupę do kuwety. Hehe.

Dajcie znać co tam u Was słychać!

 

Może Cię również zainteresować

  • Moim zdaniem to fajnie, ze masz duzo pomyslow i nie piszesz bloga tylko na jeden temat. Interesuje mnie historie studenckie, lubie czytac o cudzych inspiracjach, a plotki o Anglikach tez mi sie beda podobac :)

    • Myślę, że szczególnie na początku prowadzenia bloga (niecały rok), trzeba poświęcić trochę czasu, żeby znaleźć swój styl i tematykę, która nam odpowiada. A później to już tylko z górki. :)

  • Super! :) Trzymam kciuki za dalszy rozwój :) i lecę zobaczyć po prostu koszulki ;)

  • Niekoniecznie dla pieniędzy coś możesz gościnnie napisać? Hmmm… na każdy temat napiszesz? Bo to brzmi tak kurcze,kusząco :D