Jak robić to co się lubi i jeszcze na tym zarobić? Odpowiada Wojtek Wawrzak

Wojtek Wawrzak.

Prawnik dla kreatywnych i założyciel bloga Prakreacja.pl. Pomaga m.in. blogerom, twórcom internetowym, przedsiębiorcom oraz freelancerom. Zwycięzca nagrody Blog Roku 2015 i Blog Roku w kategorii specjalistyczne.

 

Sara: Na początek chciałabym się dowiedzieć jak to się stało, że założyłeś bloga? Skąd wziął się na niego pomysł?

Wojtek Wawrzak: To był spontaniczny pomysł. Prowadziłem bloga osobistego i w pewnym momencie pomyślałem, że może warto byłoby spróbować pisać nie tylko o tym, co myślę i czuję (bo tak nazywał się tamten blog), ale również o tym, czym planuję zajmować się zawodowo (wtedy jeszcze byłem studentem), czyli o prawie. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Nie było w tym żadnego wielkiego planu ani jakichkolwiek strategii marketingowych, wizerunkowych czy biznesowych. Po prostu zacząłem pisać o tym, co mnie w prawie interesowało, czyli o prawie autorskim.

 

Czy prowadzenie bloga pomaga czy raczej przeszkadza w zawodzie prawnika?

Zdecydowanie pomaga. Moja firma powstała na bazie bloga i to blog generuje większość klientów. Ale oprócz wątku biznesowego jest jeszcze wątek edukacyjny i prywatny. Edukacyjny to taki, że blog jest świetnym sposobem zdobywania i porządkowania wiedzy. By przedstawić jakiś temat szerszej publiczności trzeba go najpierw dokładnie poznać, a potem przetrawić na tyle, by móc o nim spokojnie mówić. Zatem każdy post na blogu to również doskonała forma zdobywania lub porządkowania wiedzy. Jeżeli chodzi o wątek prywatny, to blog może być po prostu świetną rozrywką. Ja właśnie w ten sposób traktuję praKreacją – jako sposób spędzania wolnego czasu i zabawy.

 

Zajmujesz się dosyć nietypową branżą kreatywną i e-commerce. Dlaczego akurat ta?

Zawsze kręciła mnie kultura. Byłem i nadal jestem ogromnym fanem muzyki, choć nie mam już na nią tak wiele czasu jak kiedyś. Dawniej natomiast pisałem do różnych gazet, robiłem wywiady z twórcami, uczestniczyłem w różnych projektach kulturalnych. Gdy pojawiło się prawo, zacząłem szukać sposobu, by połączyć te dwie dziedziny. Prawo dla kreatywnych dało mi tę możliwość. Dzięki takiej specjalizacji mogę mieć styczność ze sprawami, które autentycznie mnie interesują, co automatycznie przekłada się na wyższą jakość mojej pracy, bo gdy lubisz to, co robisz, wszystko nabiera sensu i pracujesz dużo lepiej, z większym zaangażowaniem. Klienci po prostu czują, że ja rozumiem ich branżę, co pozwala nam na efektywną współpracę.

 

Blogowanie czy bycie prawnikiem? Co wolisz robić?

Zdecydowanie blogowanie. Tak naprawdę to blog napędza mnie do pracy prawnika i w ogóle generuje tę pracę. Blog jest frajdą, praca w pewien sposób jego konsekwencją. No i jest trochę tak, że dobry blog zabija sam siebie, bo im więcej klientów, tym mniej czasu na blog. Staram się jednak znajdywać ten czas, bo nic nie cieszy mnie bardziej niż wartościowy artykuł, który niesie się po sieci, zdobywają uznanie czytelników. No i oprócz tego lubię te wszystkie aspekty marketingowe. Satysfakcję daje mi poczucie, że jestem trochę takim jednoosobowym wydawcą. Nie tylko tworzę treści, ale zajmuję się również ich promocją i dystrybucją do ludzi, którzy mogą być nimi zainteresowani. Super sprawa!

 

Z Twojego doświadczenia w jakich sytuacjach blogerzy najczęściej łamią prawo? Czy jest coś co robią wyjątkowo często, np. nie przestrzegają praw autorskich, prawa cytatu, używają cudzy wizerunek bez zgody?

Najczęściej nadużywany jest cytat. Nie tylko blogerzy, ale również inni ludzie, często nie zdają sobie sprawy, że cytat wg prawa służy ściśle określonym celom, tj. prawo zezwala na cytowanie w konkretnych celach takich jak edukacja, wyjaśnianie, krytyka, a nie tylko po to, by wzbogacić swoją twórczość, czyniąc ją bardziej atrakcyjną. Stąd liczne wykorzystywanie cytatu tam, gdzie w myśl prawa cytatu w ogóle nie ma.

Druga kwestia to zdjęcia. Nadal widzę problem ze zrozumieniem, że sam fakt, że twórca udostępnił coś w sieci, nie oznacza jeszcze, że godzi się na dowolny tego użytek. Niestety nadal często spotykam się z sytuacjami, gdy ktoś znajduje w sieci jakieś fajne zdjęcie i wykorzystuje je u siebie, nie patrząc, czy zostało ono udostępnione na licencji pozwalającej mu na taki użytek, czy nie.

 

Jestem bardzo ciekawa, jak reagują Twoi koledzy z branży na to, że prowadzisz bloga?

Trudno mi powiedzieć. Należałoby spytać ich. :) Ja staram się skupiać na swojej pracy, niekoniecznie oglądając się na innych.

 

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, żeby zacząć vlogować?

Tak, wiele razy. Natomiast dzisiejszy poziom treści na YT jest na tyle wysoki, że produkcja czegoś odpowiadającego standardom byłaby dla mnie zbyt czasochłonna. Właśnie dlatego wybrałem podcast, gdzie nie muszę martwić się o efektowne wideo.

 

Wiele osób uważa, że prawnik to taka niedostępna osoba, która chodzi 24 godziny na dobę w garniturze, nie ma poczucia humoru i jest zdystansowana do ludzi. Zgadzasz się z tym?

Nie, nie zgadzam się, choć oczywiście mogę opowiedzieć tylko o sobie. Jasne, nie jestem tak wyluzowany jak choćby artyści, ale myślę, że nie jestem też jakimś mega sztywniakiem. Uważam, że mam całkiem pokaźne zasoby poczucia humoru i sporo dystansu, ale głównie do siebie. Garnitur? Zakładam, gdy muszę. Nie przepadam za bardzo formalistycznym strojem, zdecydowanie wolę elegancję określaną dzisiaj tajemniczym terminem „smart casual”. No i powiem jeszcze tak, że mi od początku zależało, by zrywać z tym stereotypem prawnika za mahoniowym biurkiem i ze skórzanymi sofami w kancelarii, gdzie płaci się za przysłowiowe trzaśnięcie drzwiami. Nie wyobrażam sobie, by branża kreatywna chciała pracować w takich warunkach.

 

Gdybyś nie mógł być prawnikiem to kim najchętniej byś był?

Kurczę, to bardzo trudne pytanie. Właśnie zdałem sobie sprawę, że nie mam pojęcia. Na tyle lubię to, co robię, że nigdy nie zastanawiam się, co innego mógłbym robić. Chociaż zaraz… może mógłbym być organizatorem wycieczek. To mi naprawdę świetnie wychodzi, a przy tym bardzo to lubię. Generalnie lubię zarządzać i organizować, więc tutaj bym siebie widział. :)

 

Mógłbyś dać jakąś radę młodym osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z prawem?

Odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego prawo. Bo jeśli jedyna odpowiedź, jaka przychodzi Ci do głowy, to dla pieniędzy i kariery, szczerze polecam pomyśleć o zawodzie programisty, bo to chyba jedyny zawód obecnie, który daje gwarancję zatrudnienia i satysfakcjonujących zarobków. Myślę, że prawo już dawno przestało być elitarnym kierunkiem mającym być przepustką do świata wielkiej kariery. Jeżeli jednak rzeczywiście czujesz miętę do prawa albo po prostu ze względu na swoje humanistyczne skłonności nie masz innego wyboru, to polecam od początku myśleć o jakiejś specjalizacji. Zdawać egzaminy, odbywać praktyki, ale jednocześnie znaleźć jakąś swoją ulubioną dziedzinę, w której można samodzielnie się kształcić i zdobywać wiedzę niezależnie od toku studiów. Prawników od wszystkiego jest dzisiaj na pęczki. Prawników-specjalistów w konkretnych dziedzinach wcale nie tak dużo, a do tego z pasją do tej dziedziny, jeszcze mniej.

 

Więcej Wojtka znajdziesz na stronie Prakreacja.pl i na jego fanpage’u. :)

Dajcie znać czy podobał Wam się ten wywiad!

Może Cię również zainteresować

  • Mnie blog Wojtka już wiele razy ratował w kwestiach, w których nie mogłam znaleźć rzeczowej odpowiedzi. I za pewne wiele razy pozwolił (i jeszcze wiele razy pozwoli) uniknąć przykrych konsekwencji. Człowiek wielu rzeczy nie wie, ale nie zwalnia go to z obowiązku przestrzegania prawa.

  • Paulina R-w

    super:) mega fajna sprawa lubić to co się robi i jeszcze na tym zarabiać :) wenus z marsa:) a na prokreację oczywiście zajrzę :)

  • Bardzo fajny wywiad. Wojtek Wawrzak to zywy przyklad tego, ze blog moze byc swietna wizytowka zawodowa i czasami to wlasnie blog (prowadzony z sercem) moze pomoc zaistniec w bardzo, ale to bardzo przetloczonej niszy. Pozdrawiam cieplutko Beata

  • Wymarzona praca zawodowa plus wymarzone hobby, które nie przeszkadza w pracy – czego chcieć wiecej:)

  • Blog Wojtka to jedyny znany mi blog ekspercki, rzeczywiście dostarczający wiedzy, która mi się przydaje. Dobrze wiedzieć, że jego tworzenie to i praca, i przyjemność.

  • nieprzyzwoitka

    Tak, teraz posypią sie komplementy z mojej strony- szukałam kiedyś odpowiedzi na pytanie dotyczące GIODO, zadawałam je na forach, na grupach, no wszędzie. U wujka Google też. Otrzymałam tylko jedną odpowiedź – Wojtek Wawrzak. I faktycznie, pełen profesjonalizm i przystępna forma dla ludzi spoza branży prawniczej. Co więcej, miałam przyjemność wysłuchać jego prelekcji na BCPoznań i człowiek zrobił na mnie ogromne wrażenie, nie tylko jest (oczywiście) kompetenty, ale i bardzo uprzejmy. Cóż mogę powiedzieć – jestem fanką i już. I jak dla mnie, budowanie bloga eksperckiego i prowadzenie go z taką pasją to świetny przepis na sukces.

  • Prakreacja jest baaardzo dobrym blogiem. Ja śledzę trochę blogów prawniczych, ale żaden nie skradł mojego serca. Śledzę ponieważ na blogach często szukam inspiracji do artykułów prasowych na temat prawa. Poza Wojtkiem W., reszta blogów pisana jest „na sztywno”.

    • Też to zauważyłam! Sama lubię czytać wszystko co prawnicze, ale niektóre rzeczy czyta się tak ciężko, że aż się odechciewa. :D

    • Kasiu, to największy komplement dla mnie! :-)

  • Blondynki Kreatywnie

    Bloga kilkakrotnie odwiedziłam w poszukiwaniu wiedzy bardzo fajnie się go cztya przystęone informacje. Pan Wojtek bardzo kreatywny człowiek. Wspaniale że praca sprawia tyle radości i uzupelnia luke w przestrzeni internetowej gdzie licznym osobą się wydaje że wszystko wolno.

    • Dokładnie, a niektórzy nawet nie wiedzą, że czegoś im nie wolno i robią to nieświadomie. :)

    • Dzięki za ciepłe słowa! :-)

  • bloger i prawnik w jednym,wow. Taki Twój klimat,Saro :D Nie znałem tego bloga,ale nadrobię to. Plus jest taki,że wiesz… jak dla mnie jesteś bardziej znana,bo Twojego bloga znam,a prakreację dopiero poznam :D

    • I jak proces poznawczy przebiega? :-D

      • proces poznawczy przebiegł,przebiega pozytywnie. Sara,masz konkurencję… Jest dobry w tym co robi,tylko ciiii :D

    • Haha dzięki! Miło być dla kogoś bardziej znanym od tych znanych! :D