Sklepy z zabawkami, które musisz zobaczyć będąc w Londynie

Jeśli kiedykolwiek będziecie w Londynie to koniecznie wejdźcie do sklepów z zabawkami! Tylko lepiej przygotujcie się na wydanie w nich fortuny, albo nie zabierajcie ze sobą dzieci. :) Chociaż skoro dla mnie, dorosłej osoby, chodzenie do takich sklepów jest ogromną frajdą, to nawet nie wiem jaką byłoby to dla dzieciaków! Z resztą sami zobaczcie jak tam zabawkowo. :)

 

Hamleys

188-196 Regent St, Soho, London W1B 5BT, UK

Można sobie kupić pamiątkę z Londynu. Misie ubrane jak typowi policjanci.

Bardzo fajne w tym sklepie jest to, że osoby, które tam pracują, pokazują jak działają niektóre zabawki. Dlatego często latają tam różne rzeczy nad głową i przejeżdżają obok nas małe robociki. Wszyscy są tam bardzo otwarci dla dorosłych i dzieci. Widać, że lubią swoją pracę. :)

W Hamleysie można też stworzyć własnego misia i kupić mu ubranka.

Albo kupić sobie mini maszynę do robienia waty cukrowej albo popcornu!

lub poczytać dziennik Toma Riddle’a. :D

Aaa, zapomniałam wspomnieć o tym, że ten sklep ma aż 5 pięter (!) plus taką jakby piwnicę.

A na dziale ze Star Wars’ami można spotkać między innymi tych Panów, z którymi lepiej nie zadzierać:

 

Nickelodeon

Leicester Square, London WC2H 7NA, UK

Jeśli ktoś jest fanem Żółwi Ninja to koniecznie musi odwiedzić ten sklep!

Tak samo jeśli ktoś lubi SpongeBob’a. :D

W Nickelodeon’ie jest bardzo dużo ubrań z postaciami, które można obejrzeć w kreskówkach na ich kanale. Ale moim zdaniem, ten sklep jest stanowczo za mały!

Te kapce są niesamowite w dotyku!

 

Disney

350-352 Oxford St, Marylebone, London W1C 1JH, UK

Tuż po wejściu do sklepu widzimy wszystko co jest związane ze Star Wars’ami – figurki, hełmy Troopers’ów, mała i duża wersja R2-D2 i wiele, wiele innych!

A także artykuły kuchenne.

I bardzo fajne kubki. :D

Poza tym jest cała ściana z misiami pluszowymi! Jestem w niej zakochana!

A także spora kolekcja z lalkami-księżniczkami.

Jest też ogromna figurka Moany. :) Jeśli jeszcze nie widzieliście tej bajki to polecam!

Zabawki ze wszystkim co możliwe i co jest związane z Moaną.

Cały asortyment jest oczywiście uzupełniany na bieżąco, dlatego wszystkie filmy i bajki Disney’a, nawet te najnowsze, można znaleźć w tym sklepie. :)

 

Lego

3 Swiss Ct, London W1D 6AP, UK

Wszystkie półki wypełnione klockami lego! Ale ostrzegam, sklep został otworzony niedawno, dlatego często (szczególnie na weekendy) jest do niego spooooora kolejka.

W sklepie można też zbudować swojego Big Bena.

I zobaczyć ogromnego Lego’wego policjanta. :D

I wiele innych figurek, które są do kupienia, ale już niestety w mniejszej wersji. :)

 

Rainforest

20 Shaftesbury Ave, London W1D 7EU, UK

Ten sklep wzbudza we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony ma bardzo ciekawe wnętrze i ma w sobie klimat prawdziwej dżungli, a z drugiej będąc tam miałam na sobie ciarki.

Moim zdaniem, to nie jest sklep dla ludzi, którzy nie lubią ciemnych pomieszczeń, w których masz wrażenie, że z każdej strony może coś na Ciebie wyskoczyć. Ja wytrzymałam tam jakieś 5 minut!

Ale za to maskotki są przecudowne. :D

Byliście, widzieliście, a może polecacie jakieś inne? :)

  • Disney mniejszy niż Hamleys, ale dużo bardziej magiczny. :D

  • Nie wiedziałam, że są takie oryginalne sklepy z zabawkami w Londynie! Rainforest mnie jednocześnie intryguje i przeraża, ale coś czuję, że z ciekawości tam zajrzę – najwyżej tak jak Ty wyjdę po 5 minutach. :D Hamleys i Disney będą na mojej liście miejsc do zwiedzenia. Lego zapewne też, ale to już bardziej ze względu na męża. ;)

    • Disney koniecznie! Mam nadzieję, że do Lego nie będziecie musieli stać w długiej kolejce. Lepiej nie idźcie tam w sobotę, ani w niedzielę jeśli będziecie mogli. :)

  • Moje dziecko dostałoby chyba oczopląsu , a ja musiałabym ogłosić bankructwo po takiej wizycie! :)

    • Hahaha :D Właśnie jestem ciekawa jak radzą sobie rodzice z dziećmi w takich sklepach!

      • Nie wiem! Czasem obserwuje dzieci leżące na podłodze na środku sklepu i bezradnie stojących nad nimi rodziców, zażenowanych całą sytuacją. Nas bunt dwu i czterolatka ominął. Za to dopadł nas teraz syndrom przedszkolaka- czyli muszę mieć wszystko to , co inni mają, nawet jeśli to najbrzydsza rzecz na świecie.
        Dlatego zanim wejdziemy do sklepu z działem zabawek umawiamy się, że np dzisiaj możemy tam pójść, ale tylko pooglądać.Zazwyczaj działa! ;)

  • Dodałabym jeszcze sklep M&M’sa ;)

    • No tak :) tylko, że to nie jest sklep typowo z zabawkami. :D

  • chcę mieć znowu 7 lat :)) zaszalałabym wtedy, że hoho

  • Cudne to królestwo lego! Obawiam się, że mimo faktu, że mam na liczniku 30 lat, ciężko byłoby mnie stamtąd wyciągnąć ;)

  • Jako dorosla kobieta chetnie odwiedzilabym sama kilka ;)

  • ale bajer mini maszynka do robienia waty cukrowej albo popcornu!

  • Ewa „Psychologia Stylu”

    I teraz nie wiem, czy jak będziemy w Londynie to iść tam samej czy z dzieckiem :P W obu przypadkach to się źle skończy :D

  • Agnieszka Koklicka

    świetny wpis, na pewno odwiedze takie sklepy gdy będę w Londynie! trudno się będzie powstrzymać przed kupnem jakiegoś cuda :D

  • Te sklepy to po prostu służą chyba jako ćwiczenie z asertywności :D Ciężko by mi było wyjść tak bez niczego… :D

    • Mi jest bardzo ciężko za każdym razem! Ale nie chcę zbankrutować, więc muszę się powstrzymywać. :D

  • Mimo, że lata swoje już mam to sama chętnie bym taki sklep odwiedziła :))

  • Na szczęście mam przerwę w tego typu użytkach… Moje dzieci trochę podrosły ;)

  • Pamiętam, jak pierwszy raz trafiłam do Hamleys. Byłam pilotem wycieczek i miałam grupę 40 nastolatków. Musiałam ich siłą wyciągać, bo przesiedzieliby tam cały dzień :)

  • Katarzyna Zarówna

    Matkooo do Ciebie! Jakie cuda misiowate!! Nie byłam w Londynie, ale niedługo mam zamiar odwiedzić to miasto! Szlaku sklepów z zabawkami jeszcze nie planowałam!

  • Tam jest wszystko to co małe i duże dzieci lubią najbardziej :)

  • Martyna Cieślińska

    Zabawkowy szał nie wiadomo gdzie patrzeć :] Pozdrawiam

  • Byłam w sklepie Disneya ale w Disneylandzie pod Paryżem. to co się tam działo ciężko opisać. Moje dzieci oszalały. Ale przyznaję, mi też się podobało :-)

  • Mimo, że mam prawie 30 lat uwielbiam odwiedzać sklepy z zabawkami. :) zwłaszcza z pluszakami! Jeśli kiedyś uda mi się polecieć do Londynu, to na pewno do któregoś z nich zajrzę.

  • Prawdziwy zabawkarski raj!

  • Wielkie WOW! Sama miałabym problem, by z nich wyjść.

  • W lipcu wybieramy się do Londynu, więc dziękuję za inspirację :)

  • Rainforest zdecydowanie dla mojego synka. W żadnym nie byłam, chyba, bo to jakieś szaleństwo.

  • Guesswhatpl

    Raj dla dzieciaków i dorosłych, tylko mieć odpowiednią ilość funduszy ;)

    • Niestety z tymi funduszami to faktycznie może być ciężko. :(

  • Chyba najbardziej bym chciała wybrać się do sklepu LEGO, chociaż w wielu już byłam, tak samo na wystawach różnych budowli z LEGO, ale to się nigdy nie nudzi :D

  • Kamila Olesińska

    Świetny powrót do lat dzieciństwa. Do tej pory mam maskotkę Paddingtona, którą kupiłam sobie w Londynie wiele wiele lat temu. Ostatnio nadrobiłam też zaległość i widziałam Vaianę super film dla dużych i małych.

  • Łoo ile zabawek. Raj dla dzieci. Coś kojarzę, że jak byłam z kumpelami w Londynie to byłyśmy przypadkiem w sklepie właśnie z misiami.