Co robi jury podczas rozprawy w UK?

Jury, czyli ława przysięgłych to 12 różnych osób, które decydują o winie oskarżonego. Są oni wybierani losowo spośród wszystkich, które są wpisane na listę wyborców w danym okręgu. To znaczy, że aby być w ławie przysięgłych w UK musisz być obywatelem Wielkiej Brytanii lub Unii Europejskiej. Jest jeszcze wymóg wiekowy, musisz mieć więcej niż 18 lat, ale mniej niż 70. Jeżeli już zostaniesz wybrany na ławnika do konkretnej sprawy to bez jakiegoś poważniejszego powodu nie możesz z tej funkcji zrezygnować. Grozi za to kara pieniężna aż do 1000 funtów.

 

Początek rozprawy

Jako, że w ławie przysięgłych zasiadają osoby, które prawdopodobnie nie miały wcześniej z nią nic wspólnego, sędzia na początku rozprawy instruuje jury co do ich zadań i obowiązków. Odbiera od nich przysięgę, w której obiecują wydać obiektywny wyrok zgodnie z przedstawionymi dowodami. Sędzia przypomina, że ich decyzja ma być podjęta na podstawie ich doświadczenia oraz dyskusji przeprowadzonej z innymi ławnikami podczas przerwy.

Z tego też powodu, w ławie przysięgłych zasiadają ludzie, którzy z prawem nie mają nic wspólnego, oprócz tego, że je przestrzegają. ;) Chodzi w tym o to, żeby jak najbardziej obiektywnie ocenili oskarżonego bez żadnych uprzedzeń do niego samego, adwokata bądź prokuratora. Oprócz tego, taka metoda pozytywnie wpływa na to jak odbierany jest system sądownictwa karnego i demokracja.

 

Czego nie mogą robić?

Bycie w ławie przysięgłych nie polega tylko na podjęciu decyzji o winie oskarżonego, ale także na przestrzeganiu pewnych zasad na sali sądowej. Ławnicy mają wyznaczone różne zakazy, których złamanie grozi odpowiedzialnością karną.

Nie mogą rozmawiać na temat sprawy, w której biorą udział z nikim spoza sali sądowej dopóki sprawa ta nie jest zamknięta. Nie wolno im poruszać żadnych nawet najmniejszych kwestii z nikim. Nie tylko bezpośrednio, ale nawet przez telefon, wysyłając smsy, za pomocą Facebooka,Twittera, czy czegokolwiek innego.

Nawet po zakończeniu sprawy, muszą uważać na to co mówią, dlatego że mogą rozmawiać tylko o tym co działo się na sali sądowej. Nie mogą natomiast z nikim rozmawiać na temat ich dyskusji czy debaty z innymi ławnikami.

Mogą rozmawiać ze sobą o sprawie, ale tylko wtedy kiedy w pomieszczeniu są wszyscy ławnicy i nikt więcej. Nie powinni poruszać żadnych kwestii dotyczących sprawy dopóki nie usłyszą zeznań wszystkich świadków i nie zobaczą wszystkich dowodów oraz nie usłyszą mowy końcowej.

Nie mogą też szukać informacji na temat sprawy na własną rękę, na przykład odwiedzać miejsca, o których była mowa podczas rozprawy lub szukać informacji na ten temat w internecie. Ani słuchać tego co mówią media. Powinni pracować nad sprawą tylko w sądzie.

 

A co robią podczas rozprawy?

Ława przysięgłych różni się tym od sędziego, że rozstrzygają sprawę na podstawie faktów, które miały miejsce w sprawie. Natomiast sędzia rozstrzyga na podstawie prawa, na przykład kiedy dowód ze słyszenia powinien zostać uznany za ważny, a kiedy nie. Z tego powodu, w niektórych przypadkach, jury jest poproszone, aby zaczekać na zewnątrz sali, dlatego że sędzia musi podjąć decyzję o ważności dowodów lub o innych ważnych legalnych aspektach.

Podczas rozprawy, ławnicy dostają notes i długopis do notowania co ważniejszych rzeczy usłyszanych na rozprawie. Po to, aby mogli je przeanalizować w trakcie swoich obrad. Nie muszą tego robić, aczkolwiek jest to wygodna opcja, gdyż ta sama sprawa może się ciągnąć nawet tygodniami. Aby jednak pomóc ławie przysięgłych, sędzia na sam koniec zawsze podsumowuje przebieg rozprawy, wliczając w to wszystkie ważne dowody.

W czasie rozprawy, ławnicy mogą zadawać pytania świadkom poprzez napisanie pytania na kartce i podania jej sędziemu. Nie mogą jednak zwracać się bezpośrednio do świadka. Oprócz możliwości zadawania pytań w ten sposób, nie powinno być żadnej innej interakcji między ławą przysięgłych, a sędzią lub prawnikami. Jury nie będzie pytane o to co sądzą na temat sprawy, aż do momentu wyroku.

 

Na jakiej podstawie zapada wyrok?

Kiedy ławnicy podejmą jednogłośną decyzję, zostaną poproszeni przez sąd o to, aby powiedzieć, czy uważają oskarżonego za „winnego” czy za „niewinnego”. Jest to jedyny moment, kiedy przewodniczący ławy przysięgłych może odezwać się na sali rozpraw.

Jury nie podaje powodów, na podstawie których podjęli decyzję. Nie tłumaczą się nikomu z tego co brali pod uwagę decydując o winie lub niewinności oskarżonego. Nie tylko, dlatego że sędzia nie powinien ich o to pytać, ale także z tego powodu, gdyż jest to nielegalne, aby ujawniali kto jak głosował i dlaczego na koniec uzyskali taki wyrok, a nie inny.

 

Co sądzicie o takim systemie podejmowania decyzji w sprawach karnych? Lepiej, żeby to ława przysięgłych decydowała czy wykształcony sędzia?

Może Cię również zainteresować

  • Czyli mam rozumieć,że skład ławy przysięgłych jest z łapanki? Ot tak losują i musisz się stawić?
    Jeśli tak to raczej wolałbym,żeby Ci ludzie nie podejmowali decyzji :D
    Ale ogólnie to bardzo fajna sprawa,że tacy zwykli ludzie mogą mieć swój udział w podejmowaniu decyzji.

    • Tak, dokładnie. Zwykli obywatele, są wybierani losowo, dostają zawiadomienie, że mają przyjść wtedy i wtedy i tyle. :D Haha, no fakt, trochę to jest ryzykowne, ale ten system już działa od jakiegoś czasu, więc miejmy nadzieję, że Anglia wie co robi. :D